Nową mutację koronawirusa zdiagnozowano u dwóch podróżnych, którzy przybyli do Australii z Wielkiej Brytanii – poinformowały w poniedziałek 21 grudnia australijskie władze. Mutacja wirusa rozprzestrzenia się w Wielkiej Brytanii i jest bardziej zaraźliwa niż jej poprzednia mutacja.

Zakażone nową mutacją koronawirusa osoby przybyły do stanu Nowa Południowa Walia w Australii z Wielkiej Brytanii i obecnie znajdują się w kwarantannie. Stwierdzone u nich infekcje nie są połączone z ostatnim wzrostem zachorowań na COVID-19 w Sydney.

 

Nowa mutacja koronawirusa

O wykryciu w Wielkiej Brytanii VUI-202012/01, bo takie oznaczenie nadano nowej odmianie SARS-CoV-2, poinformował 14 grudnia tamtejszy minister zdrowia Matt Hancock. Przekazał wówczas, że odnotowano około tysiąca zakażeń nową odmianą, głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii.

Dlaczego mutacja budzi duży niepokój? Składają się na to trzy czynniki:

– szybko zastępuje inne wersje wirusa; – posiada mutację, które prawdopodobnie wpływa na ważne części wirusa; – badania wykazały, że niektóre z tych mutacji zwiększają zdolność wirusa do infekowania komórek.

Wymienione czynniki w połączeniu sprawiają, że nowa wersja wirusa łatwiej się rozprzestrzenia. Z uwagi na możliwe zagrożenie związane z nową mutacją koronawirusa, rząd Wielkiej Brytanii podjął działania w celu ograniczenia jego rozprzestrzeniania się.

W sobotę premier Boris Johnson, uzasadniając ograniczenie planowanego poluzowania restrykcji na okres Bożego Narodzenia, mówił, że nowa mutacja przenosi się o 70 procent szybciej niż dotychczasowy i może zwiększać wartość R – współczynnika oznaczającego tempo transmisji wirusa – o 0,4. Jednak według opublikowanych zapisów z posiedzenia rządowej rady doradczej ds. wirusów NERVTAG, ten przyrost wartości R może wynosić nawet 0,93. Zwrócono uwagę, że VUI-202012/01 wykazał zdolność do gwałtownego wzrostu mimo trwającego ogólnokrajowego lockdownu, kiedy kontakty międzyludzkie były ograniczone.

Zdaniem wielu naukowców liczba może być zdecydowanie wyższa, ale też zdecydowanie niższa niż 70 procent. – Liczba dowodów jest niewystarczająca, by w ogóle stwierdzić, że wirus w nowej mutacji naprawdę zwiększył transmisję – zauważył profesor Jonathan Ball, wirusolog z University of Nottingham.

Przypadki zakażeń nową mutacją występują w całej Wielkiej Brytanii, poza Irlandią Północną. Najsilniej skoncentrowane są w Londynie oraz w południowo-wschodniej i wschodniej części Anglii. Dane Nextstrain, który monitoruje kody genetyczne próbek wirusa na całym świecie, wskazują, że zakażenia nową mutacja w Danii i Australii pochodzą z Wielkiej Brytanii. Nową mutację zaobserwowano już także w Holandii. Podobny wariant wykryto w RPA, ale ten ma nie mieć związku z rozprzestrzeniającym się w Wielkiej Brytanii.

 

 

Źródło: PAP, BBC
0 0 vote
Article Rating