Zmiany klimatu stają się coraz bardziej widoczne także na szczytach wysokich gór. Z powodu wyższej temperatury bardzo szybko topnieje ich pokrywa śnieżna i lodowa. Jak stwierdzili profesor Bogdan Chojnicki i himalaista Piotr Cieszewski, redukcja zapasów lodu górskiego może mieć katastrofalne skutki.

Susze, powodzie, gwałtowne zjawiska atmosferyczne to tylko niektóre ze skutków postępujących zmian klimatu. W ostatnim czasie przez Europę przechodziła potężna fala upałów, która sprawiła, że w wielu krajach bite były rekordy ciepła.W związku z postępującymi zmianami klimatu pojawiają się też inne bardzo poważne zagrożenia. To na przykład topnienie lodu zalegającego w wysokich partiach gór.

W masywie Mont Blanc u podstawy szczytu Dente del Gigante na wysokości około 3400 m n.p.m

Jezioro zamiast lodu

W ostatnich dniach media obiegło zdjęcie przedstawiające jezioro usytuowane pod szczytem góry Dente del Gigante po francuskiej stronie Alp. Zbiornik powstał z roztopionego pod wpływem wysokiej temperatury górskiego lodu.

Jak stwierdził profesor Bogdan Chojnicki, klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, to skutek tego, że temperatura na globie zaczyna wzrastać.

– To prosta analogia. Jak sobie wyobrazimy, że dmuchamy na przykład suszarką w kostki lodu, to zobaczymy, jak one się nam topią. Oczywiście w górach, gdzie tych kostek lodu, w tym przypadku lodowców, jest bardzo dużo, po prostu musimy zobaczyć taki, a nie inny efekt wytapiania – skomentował powstanie jeziora profesor.

View this post on Instagram

To all the people claiming it was a fake or a photoshopped picture, a false flag or whatever… It’s very real, the glacier is in terrible shape and liquid water only accelerates the melting process… There’s now a lake at the base of Dent du Géant and Aiguilles Marbrées…. Keep sharing! My interview with @mblivetv can be found here! https://montblanclive.com/radiomontblanc/article/massif-du-mont-blanc-un-petit-lac-se-forme-a-plus-de-3000-m-daltitude-48453 #climbing #climber #climb #frenchalps #savoie #savoiemontblanc #hautesavoie #outdoors #globalwarming #mountaineering #mountains #mountain #montagne #montagna #montaña #montanhismo #mountaineer #alpinist #alpinism #alpinisme #alpinismo #alpi #alps #alpes #environment #savetheplanet #climatechange #montblanc @beal.official @millet_mountain @patagonia @blueiceclimbing

A post shared by Bryan Mestre (@bryanthealpinist) on

Zmiany krajobrazu

Jak zauważył himalaista Piotr Cieszewski, w ostatnich latach krajobraz wysokogórski zmienia się nad wyraz szybko.

– Wchodziłem na Mount Everest w 60. rocznicę zdobycia szczytu. Czytałem wielokrotnie książki, oglądałem filmy z 1953 roku, z wyprawy, która wtedy szła na Everest. A jak ja się tam pojawiłem po 60 latach, to te różnice były diametralne, w sensie w ilości śniegu w kolejnych obozach, na drodze, na trasie – zauważył wspinacz.

Cieszewski wspomniał, że ze względu na warunki pojawiło się nawet ryzyko odwołania całej wyprawy, ponieważ duża część drogi była zalana wodą pochodzącą z lodowca sąsiedniej góry. Warunki były bardzo niebezpieczne, gdyż z góry spadały zagrażające życiu odłamki skalne.

Jak dodał, na ten problem należy spojrzeć z perspektywy globalnej, ponieważ na wielu szczytach na świecie topnienie pokrywy lodu i śniegu jest poważną kwestią.

– Ciekawym, bardzo obrazującym cały problem szczytem, jest Kilimandżaro – góra w Afryce mająca prawie sześć tysięcy metrów. Proszę sobie wyobrazić, że na przestrzeni lat 1915-2007 stopniało 85 procent lodu tworzącego lodowce Kilimandżaro […] ale teraz uwaga: pomiędzy tylko latami 2000 a 2007, przez siedem lat, stopniała jedna czwarta tych lodowców. Tak że to bardzo przyspiesza w ostatnim czasie – stwierdził Cieszewski.

 

Zagrożenie dla ludzi

Himalaista opowiadał również o jednym z nepalskich jezior umieszczonym pod szczytem górskim, które zaczęło się formować już pół wieku temu.- Stopniały lodowce i gdzieś musiała się zbierać woda. W pewnym momencie się okazało, że jezioro ma wielką powierzchnię i 150 metrów głębokości. I istnieje ryzyko, że ono się formuje w miejscu, gdzie jego naturalne brzegi wcale nie gwarantują, że w pewnym momencie się nie przepełni. To jezioro zaczęło zagrażać miasteczkom poniżej – powiedział.

Profesor Chojnicki również jest zaniepokojony zjawiskiem.

– Himalaje są trzecią co do wielkości po Antarktydzie i Arktyce masą lodowców na świecie. Krótko mówiąc, jest to olbrzymia masa 14, może 18 tysięcy lodowców, która absolutnie już rozmarza. Stwierdzono naukowo, że 80 procent lodowców znacząco już zmniejszyło swoją objętość – powiedział.

Jak dodał, to tylko kolejne dowody na znaczne ocieplanie się klimatu. Zauważył, że w Chinach większość rzek zasilających regiony najbardziej zaludnione, swoje źródło ma właśnie z himalajskich lodowców. Ich topnienie może spowodować ogromne straty. Według profesora, życie i mieszkanie u stóp gór, z których spływają takie rzeki, może stać się kłopotliwe.

– To kolejny element tych zmian klimatu, o których mówimy – my najczęściej wyobrażamy sobie, że one są bardzo daleko albo że dotyczą tylko naszego podwórka. Ale pamiętajmy o globalnych zmianach klimatu także w Himalajach – powiedział profesor.

Źródło: tvn24, CNN