Nowe badania wskazują na skuteczność szczepionki przeciwko przewlekłej astmie alergicznej. Jak na razie testy przeprowadzono jedynie na myszach, ale lek może w przyszłości zmienić podejście do leczenia tego schorzenia. W ciągu najbliższych kilku lat naukowcy chcą przeprowadzić badania kliniczne na ludziach.

Astma to choroba, która objawia się między innymi świszczącym oddechem, dusznościami i uczuciem napięcia w klatce piersiowej. Cierpi na nią ponad 260 milionów ludzi na całym świecie. Chorobę powoduje stan zapalny w drogach oddechowych, które się zwężają. Zazwyczaj przyczyną zapalenia jest nadmierna reakcja układu odpornościowego na alergen. Zwalczenie stanu zapalnego jest kluczem do leczenia, choć w niektórych przypadkach może być bardzo trudne.

Szczepionka na astmę

Wyniki badań, które ukazały się w „Nature Communications”, są obiecujące. – Większość chorych na astmę jest leczona wziewnymi kortykosteroidami, ale pacjenci z ciężką astmą zazwyczaj nie reagują dobrze na leczenie – mówi dr Laurent Reber z francuskiego National Institute of Health and Medical Research (INSERM). – Obecnie pacjenci są leczeni rekombinowanymi przeciwciałami, ale terapia jest kosztowna i wymaga częstych reiniekcji. Naszym celem było opracowanie szczepionki przeciwko astmie, która wywoływałaby długotrwałą ochronę bez konieczności częstego podawania leku – dodaje ekspert.

Badania powstały dzięki współpracy pomiędzy INSERM, Instytutem Pasteura oraz francuską firmą biotechnologiczną NEOVACS.

Lek działa trochę jak typowa szczepionka przeciwko mikrobom, ale zamiast nich celuje w cytokiny, białka sygnalizacyjne układu odpornościowego. Dokładniej mówiąc, szczepionka działa na dwie cząsteczki sygnalizujące – interleukinę-4 (IL-4) i interleukinę-13 (IL-13). Podwyższony poziom tych cząstek jest obserwowany u osób chorych na astmę.

 

Ochrona przez kilkanaście tygodni

W szczepionce rekombinowane IL-4 i IL-13 są sparowane z „białkiem nośnikowym”, które jest obecnie używane w niektórych zatwierdzonych lekach. Białko to wstrzyknięto do mięśni myszy. Pobudziło to ich układ odpornościowy do wytworzenia przeciwciał przeciwko IL4 i IL13. To z kolei pomogło zredukować objawy astmy, takie jak nadreaktywność dróg oddechowych, stan zapalny i produkcja śluzu.

Badania wskazują, że szczepionka tłumiła poziom tych dwóch cytokin przez co najmniej 11 tygodni, jednocześnie redukując cechy przewlekłej astmy, takie jak produkcja śluzu nawet do 15 tygodni.

Nie ma pewności, że szczepionka pomoże również ludziom. Aby się o tym przekonać, naukowcy chcą rozpocząć badania kliniczne w ciągu najbliższych kilku lat.

– Opatentowaliśmy tę szczepionkę i kontynuujemy współpracę z NEOVACS. W ciągu dwóch lat chcemy rozpocząć badania kliniczne. Rozmowy ze szpitalami we Francji już trwają. Co ważne IL-4 i IL-13 wpływają na wiele rodzajów alergii, w tym alergię pokarmową i atopowe zapalenie skóry. Przewidujemy zatem, że nasza szczepionka będzie miała długoterminowe korzystne działanie w wielu różnych chorobach alergicznych – przekonuje dr Reber.

 

 

 

ŹródłoIFLScience

 

 

0 0 votes
Article Rating