W hiszpańskim mieście Santa Lucía de Gordón znaleziono największego na świecie grzyba. Ważył 68,8 kilograma. Był cięższy o 23 kilogramy od poprzedniego rekordzisty.

Kiedy Sergio Martínez Valledor spacerował po lesie w poszukiwaniu inspiracji do tworzenia nowych potraw, dostrzegł przylegający do drzewa potężny grzyb. Szef kuchni i miłośnik grzybów przez kilka dni obmyślał plan transportu okazu do domu. W końcu o pomoc poprosił przyjaciół.

Oddzielenie grzyba od pnia buku, podzielenie na dwie części i załadowanie go do samochodu trwało ponad dwie godziny.  – Nigdy nie widziałem czegoś takiego – powiedział Sergio. Kiedy wreszcie umieścił okaz na wadze okazało się, że waży aż 68,8 kilograma.

Wyjątkowy okaz

Początkowo Sergio uważał, że jest to żółciak siarkowy (Laetiporus sulphureus), nazywany też leśnym kurczakiem lub grzybem kurczakiem. Dobrze przyrządzony smakuje jak mięso kurczaka.

Jednak po konsultacji ze specjalistami od grzybów (mykologami) okazało się, że jest to wachlarzowiec olbrzymi (Meripilus giganteus), jeden z największych grzybów nadrzewnych. Grzyby rosną u podstawy różnych gatunków drzew liściastych, rzadko iglastych. Okaz będzie można podziwiać przez kilka tygodni zanim ulegnie naturalnemu rozkładowi.

Źródło: ENEX, gronewscastillayleon.com, leonoticias.com