Co najmniej 76 osób zginęło, a kolejnych kilkadziesiąt uznano za zaginione wskutek powodzi i lawin błotnych, które przeszły przez zachodnią część Indii – podały w sobotę 24 lipca władze prowincji Maharasztra. Ulewne deszcze monsunowe są też przyczyną groźnych powodzi w Chinach.

Powodzie w Indiach sparaliżowały życie mieszkańców w prowincji Maharasztra. Władze podały, że w połączeniu z silniejszymi niż zwykle przepływami doszło do wywołania lawin błotnych, powodzi i podtopień budynków.

Raport władz prowincji z soboty wskazuje na wielkie zniszczenia w Bombaju. „W wyniku zawalenia się podtopionego domu w sobotę życie straciły tam cztery osoby” – pisze agencja AFP. „W całym regionie utrzymuje się wysokie zagrożenie powodziowe” – zaznaczono w komunikacie rządowym.

Ulewy spotęgowały skalę powodzi. Zginęło co najmniej 76 osób na zachodzie kraju

W sobotę 24 lipca kontynuowano akcję ratowniczą w trzech miejscowościach, gdzie doszło do osunięcia się gruntu – poinformował w rozmowie z AFP koordynator akcji ratunkowej w dystrykcie Raigad, Sagar Pathak. Zginęły tam co najmniej 43 osoby – zaznaczył. Poszukiwaniem ofiar zajmują się żołnierze i marynarka wojenna. W bezpiecznie miejsca ewakuowano nawet 90 tysięcy ludzi.

Padające nieprzerwanie przez ponad dobę deszcze spowodowały wystąpienie z brzegów rzeki Vasziszti. Leżące nad nią miasto Chiplun – oddalone o 250 km od Bombaju – znalazło się pod wodą, której poziom oszacowano na 3,5 metra.

Jak zaznaczył premier regionalnego rządu Maharasztry, Uddhav Thackeray do niektórych części zalanego Chiplunu nie sposób dotrzeć ze względu na zdegradowany stan dróg i zniszczenie wielu mostów.

Żołnierze niosący pomoc korzystają z pontonów. W akcji uczestniczą też helikoptery ewakuujące ludzi, którzy schronili się na dachach zalanych domów.

 

Źródło: Reuters

 

0 0 votes
Article Rating