Szczelinowa erupcja rozpoczęła się w piątek 19 marca około 21:40. Doszło do niej na półwyspie Reykjanes stolicy Islandii Reykjaviku w obszarze najbardziej dotkniętym przez rój trzęsień ziemi, który wstrząsał regionem przez ostatnie trzy tygodnie. Wybuch, pierwszy od ponad 800 lat, poprzedziło ponad 40 tysięcy niewielkich wstrząsów. Lawa pokryła obszar około 1 km kwadratowego nie stwarzając jednak większego zagrożenia, bowiem obszar półwyspu jest praktycznie niezamieszkały.

Komunikat o erupcji wydał Islandzki Urząd Meteorologiczny. Wulkan Fagradalsfjall położony jest około 40 kilometrów na południowy zachód od stolicy kraju, a zarazem największego miasta Islandii – Reykjaviku.

Tuż przed erupcją jednej z ekip Straży Przybrzeżnej nadzorującej pracę wulkanu udało się zrobić z odległości 2600 metrów zdjęcie wielkiego pęknięcia w skałach. Jak przekazał Islandzki Urząd Meteorologiczny, miało ono 200 metrów długości.

Rejon wulkanu jest praktycznie niezamieszkały. W pobliżu znajduje się jedynie mały port rybacki Grindavik.

Przed zbliżającym się wybuchem ostrzegali od dłuższego czasu sejsmolodzy obserwujący wzrastającą aktywność wulkanu. Grupa naukowców udała się śmigłowcem w rejon wulkanu, aby ocenić intensywność i wielkość erupcji oraz stwarzane przez nią zagrożenie.

Leżąca na styku dwóch płyt kontynentalnych Islandia jest aktywnym terenem wulkanicznym. Erupcja wulkanu Eyjafjallajokull w kwietniu 2010 r. spowodowała chaos i częściowy paraliż ruchu lotniczego w całej zachodniej i północnej Europie.

Szczyt średniej siły oddziaływań magnetycznych wystąpi w piątek 19 marca

Aktualizacja 16:30

fot. mbl.is / ​Krist­inn Magnús­son

Erupcja w Geldingadalur na Reykjanes jest jedną z najmniejszych erupcji obserwowanych na Islandii, twierdzi geofizyk Pál Einarsson. Naukowcy, monitorując erupcję dziś rano, stwierdzili, że jest ona mniejsza niż można było się spodziewać. Zmniejszyła się również aktywna część szczeliny erupcyjnej.

„To jedna z najmniejszych erupcji, jakie widzieliśmy, a widzieliśmy już niemało” – powiedział Páll w wywiadzie w dodatkowym programie telewizyjnym wyemitowanym o godzinie 12:00. Jego zdaniem nie ma powodu do paniki.

W latach od 900 do 1240 naszej ery na półwyspie Reykjanes miało miejsce wiele erupcji. Później nastąpiła wulkaniczna cisza. Oznak zbliżającego się wybuchu nie było widać aż do około roku temu, gdy zaobserwowano intruzje magmy. Od tego czasu półwysep jest niespokojny sejsmicznie, a trzęsienia ziemi liczone są w tysiącach.

Na Fagradalsfjall przy Geldingadalur, gdzie w piątek wieczorem 19 marca rozpoczęła się erupcja, ustawiono kamerę internetową.

Pracownicy Ríkisútvarpið pracowali dzień wcześniej, aby przywrócić działanie kamery internetowej. Najpierw została ona umieszczona na Borgarfjall, gdy wydawało się, że najbardziej prawdopodobnym miejscem erupcji będzie Nátthaga.

Dziś rano kamera została przesunięta i obecnie znajduje się na Fagradalsfjall i jest skierowana na Geldingadalur.

 

Źródło: icelandnews.is, Reuters, PAP
5 1 vote
Article Rating