Wysoka emisja dwutlenku węgla związana z funkcjonowaniem najpopularniejszej na świecie kryptowaluty wynika z ogromnej ilości energii zużywanej do wydobycia bitcoinów. Obliczenia przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Monachium oraz z Massachusetts Institute of Technology. Ich praca ukazała się w czasopiśmie „Joule„.

Zdaniem badaczy co roku komputery, których moc obliczeniowa wykorzystywana jest przy tworzeniu bitcoinów, zużywają rocznie prawie 46 TWh energii elektrycznej. Przy założeniu aktualnego udziału energii ze źródeł odnawialnych w poszczególnych regionach świata wyliczono, że funkcjonowanie bitcoina oznacza emisję prawie 23 mln ton dwutlenku węgla rocznie. Podobną ilość CO2 emitują co roku niektóre kraje takie jak np. Jordania czy Sri Lanka.

Cytowany przez agencję AP Alex de Vries, badacz kryptowalut, który nie uczestniczył w pracach nad raportem, skrytykował metodę jaką posłużono się przy określeniu lokalizacji maszyn służących kopaniu bitcoina. Stwierdził jednak, że przeprowadził badania inną metodą, która potwierdza większość wniosków z badania opublikowanego w „Joule”. Mało tego, jest zdania, że jego autorzy przyjęli bardzo zachowawcze szacunki jeśli chodzi o zużycie energii i w rzeczywistości funkcjonowanie bitcoina pożera jej jeszcze więcej.

Alex de Vries uważa, że jednym z podstawowych problemów z bitcoinem jest obsługa płatności realizowanych za jego pomocą. Szacuje, że pojedyncza transakcja bitcoinem wiąże się z emisją ok. 271 kg CO2 – kilkaset tysięcy razy więcej, niż przy płaceniu kartą.

Jeżeli więc droga jest Wam przyszłość planety, zastanówcie się przez chwilę przed podjęciem decyzji o zainwestowaniu w kryptowaluty.

 

 

 

Źródło: cashless.pl