W mieście Marbella na południu Hiszpanii samochód osobowy wjechał na deptak, przy którym znajdują się liczne kawiarnie i restauracje. Co najmniej 11 osób zostało rannych, niektóre z nich ciężko – poinformowała miejscowa policja.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 19 lipca po godzinie 15 na alei Miguela Cano, jednej z najbardziej ruchliwych ulic w Marbelli. O tej porze okolica, w której znajdują się liczne bary, kawiarnie i restauracje, była pełna ludzi. – Samochód jechał zygzakiem, zmiatał wszystko ze swojej drogi – relacjonował w rozmowie z AP Raul Morote, którego rodzina prowadzi w pobliżu restaurację.

Na opublikowanych w internecie nagraniach z miejsca zdarzenia widać karetki pogotowia i policjantów, a także kelnerów z miejscowych lokali, którzy pomagają leżącym na ziemi ludziom – relacjonuje „Washington Post”.

Rzeczniczka miejscowej policji poinformowała, że aresztowano kierowcę samochodu. Dodała, że wszczęto śledztwo w tej sprawie. Policja przekazała, że nie wiąże tego zdarzenia z terroryzmem.

Jak donosi hiszpański dziennik „El Espanol”, kierowcą pojazdu był 30-letni mężczyzna, mieszkaniec Marbelli, który podróżował w pojeździe z matką i kilkoma osobami. Kierowca może cierpieć na pewnego rodzaju zaburzenia psychiczne. Został aresztowany i przewieziony na lokalne posterunki policji

Hiszpański portal „20 minutos” poinformował, że 11 osób rannych trafiło do pobliskiego szpitala Costa del Sol. Miejscowe władze przekazały, że stan jednej kobiety jest poważny.

 

 

ŹródłoReuters, „Washington Post”
0 0 votes
Article Rating