Niedaleko Mandalay, drugiego co do wielkości miasta w Mjanmie, rozbił się w czwartek 10 czerwca samolot wojskowy. Na jego pokładzie, oprócz żołnierzy, znajdowała się także grupa mnichów buddyjskich. Zginęło co najmniej dwanaście osób, przeżyły jedynie dwie – podała agencja Reutera, powołując się na miejscowe służby.

Samolot leciał ze stolicy kraju Naypyidaw do miasta Pyin U Lwin w okręgu Mandalay. Maszyna rozbiła się podczas lądowania, około 300 metrów od pobliskiej huty stali – podała wojskowa stacja telewizyjna Myawaddy.

Jak donosi „Deutsche Welle”, na pokładzie znajdowało się 14 osób, choć niektóre źródła mówią o 16 osobach. Agencja Reutera podaje, że samolotem leciało 6 żołnierzy i grupa mnichów, którzy mieli wziąć udział w ceremonii w buddyjskim klasztorze.

W katastrofie zginęło co najmniej 12 osób – wynika z napływających doniesień. Według informacji Reutera przeżyli tylko pilot i jeden z pasażerów, obaj trafili do szpitala wojskowego.

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widać poważnie uszkodzony kadłub samolotu, leżący na boku.

Mjanma pogrążona jest w chaosie od czasu puczu, do którego doszło na początku tego roku. 1 lutego wojsko obaliło demokratycznie wybrany rząd Aung San Suu Kyi, co doprowadziło do masowych protestów w całym kraju, brutalnie tłumionych przez wojsko i policję.

Sytuacja polityczna w Mjanmie

Mjanma pogrążona jest w chaosie od czasu puczu, do którego doszło na początku tego roku. 1 lutego wojsko obaliło demokratycznie wybrany rząd Aung San Suu Kyi, co doprowadziło do masowych protestów w całym kraju, brutalnie tłumionych przez wojsko i policję.

 

 

ŹródłoReuters, Deutsche Welle
0 0 votes
Article Rating