Wiadomość, która we wrześniu 2020 roku obiegła świat, rozbudziła nadzieje na istnienie życia na Wenus. Badacze ogłosili wówczas, że w chmurach planety wykryto fosforowodór. Po miesiącach badań okazało się, że chmury Wenus są zbyt suche, by mogły tam istnieć znane nam formy życia.

Ilustracja przedstawia statek kosmiczny NASA zbliżający się do Wenus.
Źródło: NASA

Wenus ze względu na podobną wielkość, masę i skład chemiczny czasami nazywana jest „planetą bliźniaczą” albo „siostrą Ziemi”. Jej atmosfera jest jednak zupełnie inna od ziemskiej. Planeta jest pokryta nieprzezroczystą warstwą dobrze odbijających światło chmur kwasu siarkowego. Ponadto Wenus ma najgęstszą atmosferę ze wszystkich planet skalistych w Układzie Słonecznym, składającą się głównie z dwutlenku węgla.

Trudno było więc oczekiwać w tamtejszym środowisku jakichkolwiek form życia, ale we wrześniu ubiegłego roku naukowcy poinformowali o wykryciu w chmurach Wenus fosforowodoru. Na naszej planecie ten związek chemiczny uważany jest za kluczowy składnik biosygnatury, czyli wskaźnika świadczącego o istnieniu życia. Jest on produkowany przez pewien rodzaj mikroorganizmów, które żyją w środowisku beztlenowym. Badacze uznali wtedy to odkrycie za wstępny, ale bardzo obiecujący dowód na istnienie życia na Wenus.

Zespół naukowców z Queen’s University w Belfaście przeanalizował informacje na temat warunków panujących w chmurach na Wenus, które zostały zebrane przez sondy kosmiczne. Parametry, jakie poddano analizie to temperatura, wilgotność oraz ciśnienie w chmurach otaczających planetę.

Następnie przyjrzano się wszystkim formom życia na Ziemi, aby dowiedzieć się, czy jakiekolwiek znane organizmy są w stanie przetrwać w tak trudnym środowisku.

Symulacja komputerowa Wenus (NASA/JPL-Caltech)

Jest zbyt sucho

Okazało się, że chmury Wenus nie są wystarczająco wilgotne, by mogłyby istnieć w nich znane nam formy życia. Nawet ekstremofil, czyli jednokomórkowy organizm bardzo dobrze znoszący skrajnie trudne warunki środowiskowe, nie byłby zdolny do tego, aby przetrwać w chmurach na Wenus.

– Odkryliśmy, że stężenie cząsteczek wody jest nie tylko nieco niższe od stężenia potrzebnego najbardziej odpornym mikroorganizmom na Ziemi, ale jest ponad sto razy za niskie – powiedział 24 czerwca na konferencji doktor John Hallsworth, mikrobiolog z Queen’s University oraz główny autor artykułu opublikowanego w piśmie „Nature”.

Aktywność wody mierzy się w skali od zera (minimum) do jednego (maksimum, które zbliżone jest do 100 procent wilgotności). Aktualna wiedza naukowa pozwala twierdzić, że funkcje biologiczne w organizmach zanikają poniżej poziomu aktywności wody 0,585. Poziom aktywności wody w chmurach Wenus jest natomiast mniejszy lub równy 0,004.

 

 

 

Źródło: BBC News, space.com, sciencealert.com
5 3 votes
Article Rating