Do Polski dotrze pył znad Sahary, a wraz z nim gorące powietrze. Sprzyja temu cyrkulacja atmosferyczna – wyż nad wschodnią Europą i niż nad zachodnią.

Na zdjęciu z 22 kwietnia widać pył znad Sahary, który unosi się nad Morzem Śródziemnym (NASA Worldview)

Według prognoz Centrum Prognozowania Pyłu w Barcelonie (Barcelona Dust Forecast Center) we wtorek dotrze do Polski pył znad Sahary. Sprzyja temu cyrkulacja atmosferyczna: rozległy wyż nad wschodnią Europą i rozległy niż nad zachodnią Europą. Oba te układy ciśnienia kierują do nas z południa masy powietrza wypełnione pyłem znad afrykańskiej pustyni.

 

Napłynie ciepło z południa

Duża różnica ciśnienia między tymi układami barycznymi spowoduje, że napływ powietrza z południa będzie silny. Dodatkowo sprzyjać temu będzie silny i porywisty wiatr, który powieje z prędkością 70 kilometrów na godzinę. Według komunikatu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wraz z pyłem napłynie do nas z południa gorące powietrze zwrotnikowe.

Z Francji i Wysp Brytyjskich, a także południa Europy wciska się „język kurzu”. Dotrze do Europy Środkowej i krajów nadbałtyckich, w tym Polski. Następnie przemieści się dalej na północ, aż do południowej części Szwecji. Obecnie duże obciążenie pyłem w powietrzu utrzymuje się w środkowej części Morza Śródziemnego, w Tunezji, Egipcie, Libii, przez Maltę aż do południowych Włoch i Grecji, a także zachodniej Turcji.

 

 

 

Źródło: IMGW, severe-weather.eu, tvnmeteo