Jedna osoba zginęła, a co najmniej 19 zostało rannych po zawaleniu się części konstrukcji hotelu wznoszonego w Nowym Orleanie w Stanach Zjednoczonych. Ratownicy nadal poszukują trzech osób.

Jak poinformował Tim McConnell z nowoorleańskiej straży pożarnej, zgłoszenie o zawaleniu się konstrukcji wznoszonego hotelu Hard Rock otrzymano po godzinie 9 czasu lokalnego. W ośmiopiętrowym budynku runęło sześć górnych pięter.

McConnell potwierdził śmierć jednej osoby. Służby nadal poszukują trzech kolejnych. Emily Nichol z nowoorleańskiego pogotowia przekazała natomiast, że rannych zostało 19 osób, a 18 z nich przewieziono do szpitala. Ich stan jest stabilny.

Budynek powstawał w Dzielnicy Francuskiej, najbardziej znanej części Nowego Orleanu w stanie Luizjana.

Funkcjonariusze przestrzegli przed zbliżaniem się do budynku, zaznaczając, że jego struktura, a także ponad 80-metrowy dźwig pozostają niestabilne i nadal mogą stanowić zagrożenie.

– Sytuacja jest poważna. Modlimy się za osoby, które są ranne, a także za tych, których nadal nie odnaleziono – powiedział gubernator Luizjany John Bel Edwards.

Według „USA Today” nie jest jasne, co spowodowało zawalenie konstrukcji. Associated Press zauważyła, że budynek miał być otwarty na wiosnę.

 

 

 

Źródło: New York Times, USA Today