Pięć osób zginęło w wyniku ulewnego deszczu i porywistego wiatru w Hiszpanii i Portugalii po przejściu sztormu Elsa. To jednak nie koniec zagrożeń, bo do krajów zbliża się kolejne pogodowe zagrożenie – Fabien.

W czwartek nad Portugalią i Hiszpanią przeszedł potężny sztorm o imieniu Elsa. Żywioł spowodował zalania, wiał też silny wiatr. Nie żyje pięć osób.W Portugalii w miejscowości Montijo niedaleko Lizbony zmarł mężczyzna po tym, jak na jego ciężarówkę przewróciło się drzewo. Nie żyje też mężczyzna w miejscowości Castro Daire – jego dom się zawalił.

Pogoda przyniosła też śmiertelne żniwo w Hiszpanii. W Asturii w osuwisku zmarł mężczyzna, a na terenie Galicji zmarł drugi mężczyzna po tym, jak zawaliła się tam kamienna ściana. Trzecią ofiarą śmiertelną sztormu jest osoba, którą porwały wody powodziowe w Kastylii i Leonie.

Kolejne zagrożenie czyha

Elsa to nie koniec gwałtownej pogody w tym regionie Europy. Do krajów zmierza kolejny sztorm – Fabien. W wielu regionach Hiszpanii na sobotę wydano ostrzeżenia meteorologiczne trzech stopni przed powodziami, ulewami i silnym wiatrem. Prognozowane są porywy wiatru dochodzące do 140 kilometrów na godzinę, a fale mogą sięgać dziewięciu metrów.

Niebezpiecznie może być także w Portugalii, tam również obowiązują alarmy.

Ostrzeżenia meteorologiczne dla Hiszpanii na sobotę (meteoalarm.eu)

Poniżej zniszczona stacja benzynowa we Francji.

Ogromne opady

W czwartek w mieście Reinosa w Kantabrii w ciągu jednego dnia spadło 265 litrów wody na metr kwadratowy. W niektórych częściach Hiszpanii, gdzie prędkość wiatru dochodziła do 160 km/h, sztorm zrywał dachy z budynków oraz wyrywał drzewa z korzeniami. W Andaluzji, na południu kraju, z powodu intensywnych opadów wylało kilka rzek.W czwartek wieczorem najtrudniejsze warunki panowały w Nervie, gdzie woda wdarła się na ulice andaluzyjskiej miejscowości, porywając auta. W niektórych częściach miasteczka poziom wody przekroczył 1,5 metra.

Awarie, utrudnienia

W Hiszpanii jednym z najbardziej doświadczonych przez sztorm regionów była Galicja, na północnym zachodzie. Późnym wieczorem w czwartek nieprzejezdnych było w obu krajach kilkaset dróg, w tym tras szybkiego ruchu i autostrad. Głównym problemem dla kierowców były podtopienia oraz zalegające na drogach przeszkody, głównie połamane drzewa.

Źródło: PAP, Reuters, El Pais