W czwartek o piątej rano w jednym z tuneli drogowych na słowackiej autostradzie D1 doszło do wypadku, który przebiegiem przypomina kaskaderskie popisy. Kierowca stracił panowanie nad autem, które wzbiło się w powietrze i uderzyło w sufit tunelu. Zdarzenie nagrała kamera monitoringu, słowacka policja opublikowała film.

Wszystko działo się przed tunelem drogowym Bôrik w ciągu autostrady D1 we wschodniej Słowacji, między wsiami Mięguszowce i Janovce na wschód od Popradu. Kierowca, jadący samochodem z nadmierną prędkością, zahaczył o betonową barierę na poboczu drogi, po czym wzbił się w powietrze i pozostawiając za sobą snop iskier, uderzył w sufit tunelu.

Po dachowaniu auto zatrzymało się na czterech kołach.

Jak informuje słowacka policja, 44-letni kierowca z wypadku wyszedł cało, był trzeźwy. Jechał sam.

 

 

 

Źródło: Policia Slovenskej republiky, tvn24