F-16 należący do amerykańskich sił powietrznych rozbił się we wtorek 8 października około 15-tej czasu lokalnego niedaleko miasta Trewir na zachodzie Niemiec. Pilot katapultował się z maszyny.

Zdjęcie ilustracyjne

Publiczny niemiecki nadawca SWR przekazał, że należący do sił zbrojnych USA myśliwiec F-16 rozbił się we wtorek na obszarach niezabudowanych. Maszyna uderzyła w ziemię między Trewirem, jednym z najstarszym miast Niemiec, a bazą US Air Force w Spangdahlem.

Pilot się katapultował

Rzeczniczka jednostki Angela Watson potwierdziła, że do katastrofy doszło około godz. 15 oraz że pilot F-16 wyszedł z niej z lekkimi obrażeniami i trafił do szpitala.

Maszyna wykonywała rutynowy lot ćwiczebny.

Przyczyny wypadku nie są na razie znane. W Spangdahlem stacjonuje 52. Skrzydło Lotnictwa Myśliwskiego. Jego piloci brali m.in. udział w operacji Pustynna Burza w Iraku w 1990 roku.

Drugi wypadek w ostatnich miesiącach

Jest to drugi wypadek z udziałem wojskowych samolotów w Niemczech w ciągu ostatnich kilku miesięcy. W czerwcu, niedaleko jeziora Mueritz w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie na północnym wschodzie Niemiec, doszło do kolizji dwóch myśliwców Eurofighter należących do Luftwaffe. Jeden z pilotów zdołał się katapultować, drugi zginął.

 

 

 

Źródło: Reuters, PAP