W środę 16 czerwca w amerykańskiej Dolinie Śmierci temperatura sięgnęła 54 stopni Celsjusza. To dopiero początek lata, a już niewiele brakło do pobicia historycznego rekordu.

Zachodnie i południowo-zachodnie regiony Stanów Zjednoczonych doświadczyły w środę wyjątkowo upalnej aury. W kalifornijskiej Dolinie Śmierci, słynącej z rekordowych wartości temperatury, po raz pierwszy w tym roku termometry wskazały 54 stopnie Celsjusza.

– Jest za wcześnie, na tak dużą falę upałów. Zdarzyło się to już wcześniej, ale nie jest to jednak powszechne – powiedziała Abby Wines, rzeczniczka Parku Narodowego Doliny Śmierci.

Dotychczas nie udało się pobić rekordu temperatury z 1913 roku. Wtedy odnotowano 57 stopni Celsjusza.

 

Tłumy turystów w parku

Taki skwar nie wystraszył jednak tłumu turystów. Główną atrakcją stał się termometr na zewnątrz Centrum Turystycznego Furnace Creek. Goście parku ustawiali się w kolejkach, by zrobić sobie z nim zdjęcie.

Dla 58-letniego Chrisa Fostera z San Diego, który tego lata podróżował motocyklem po parkach narodowych, upał nie jest problemem.

– Nie jest tak źle. A piękno scenerii przewyższa ból upału – powiedział Foster.

Ukrop nie powstrzymał turystów od odwiedzania szlaków turystycznych parku i punktów widokowych.

56-letni Doug Cummings i jego żona Gerry przyjechali tu, by świętować swoją 25. rocznicę ślubu. Jak mówili, każda kropla potu jest tego warta.- Żeby zobaczyć to miejsce, poznać jego historię, warto poświęcić każdą minutę – powiedział Cummings.

 

„Spodziewałabym się, że to dopiero początek”

Willo Alford mieszka w dolinie przez większość swojego życia i pracuje w jednym z miejscowych sklepów. Powiedziała, że ​​nigdy nie przyzwyczai się do pogody.

– Myślę, że każdego roku jest ciężko. Do pewnej temperatury jest w porządku, ale kiedy jest wyższa, robi się naprawdę nieprzyjemnie – mówiła.

Rzecznik parku Abby Wines powiedziała, że niemal rekordowa temperatura w środę może być początkiem bardzo trudnego lata w Dolinie Śmierci.

– Nie wiem, jaka jest prognoza na to lato. Ale spodziewam się, że to dopiero początek – powiedziała Wines.

 

 

 

5 1 vote
Article Rating