Ława przysięgłych w Filadelfii zasądziła 8 miliardów dolarów zadośćuczynienia od firmy Johnson&Johnson dla mężczyzny, któremu urosły piersi w wyniku stosowania leku Risperdal – informuje Reuters.

Firma produkująca lek przeciwpsychotyczny (stosowany między innymi w leczeniu schizofrenii) ma zapłacić odszkodowanie, gdyż nie uprzedziła wcześniej o tym negatywnym skutku ubocznym.

26-letniemu Nicholasowi Murrayowi filadelfijska ława przysięgłych już w 2015 roku przyznała odszkodowanie w wysokości 1,75 miliona dolarów. Sąd apelacyjny utrzymał werdykt w lutym 2018 roku, ale zdecydował się na obniżenie tej kwoty do 680 tysięcy dolarów.

Dodatkowe zadośćuczynienie przyznawane przez ławę przysięgłą w USA ma na ogół związek ze stratami moralnymi poniesionymi przez pokrzywdzonego i można je traktować jako dodatkową, często odstraszającą karę wymierzaną wielkim korporacjom, są to tzw. „punitive damages”.

 

Kara dla Johnson&Johnson

W rozmowie z dziennikarzami Murray powiedział, że po tym, jak w 2003 roku lekarze przepisali mu środek na zaburzenia związane z autyzmem jego piersi zaczęły nagle rosnąć. Risperdal produkowany przez Johnson & Johnson używa się w leczeniu schizofrenii oraz choroby afektywnej dwubiegunowej.

Prawnicy Murraya Tom Kline i Jason Itkin napisali w oświadczeniu, że „ława przysięgłych przekazała firmie Johnson&Johnson, że ich działania były zamierzone i nikczemne”.

„To, co przysięgli zobaczyli na sali sądowej, było jasnym i przekonującym dowodem na to, że Johnson&Johnson nie dbał o potrzeby najbardziej wrażliwych dzieci. To ważny moment, nie tylko dla tego procesu, ale również dla J&J, firmy, która się pogubiła w swoich poczynaniach” – czytamy w komunikacie prawników.

 

Koncern odpowiada

Johnson&Johnson w przesłanym CNN oświadczeniu uznała decyzję o przyznaniu 8 miliardów dolarów Murrayowi „za wielce nieadekwatną, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę pierwsze odszkodowanie, a firma jest pewna, że zostanie ona unieważniona”.

Przedstawiciele koncernu dodali, że ława przysięgłych nie otrzymała dowodów świadczących o korzyściach związanych z zażywaniem Risperdalu.

Profesor Carl Tobias z University of Richmond School of Law powiedział w rozmowie z Reuterem, że spodziewa się obniżenia kwoty odszkodowania po wniesieniu odwołania przez Johnson&Johnson. – Ławnicy, jeśli są wystarczająco oburzeni, przyznają dużą kwotę i pozwalają prawnikom i sędziom wypracować ostateczną liczbę – powiedział.

Zdaniem Tobiasa werdykt może być sygnałem, że Johnson&Johnson będzie musiał wypłacić odszkodowania także w innych sprawach dotyczących stosowania leku Risperdal.

 

 

 

Źródło: CNN, Reuters