Słowacka policja poinformowała, że zastrzeliła mężczyznę, który w czwartek 11 czerwca miał zaatakować uczniów i personel szkoły na północy Słowacji. Napastnik zabił jedną osobę i ranił kilka, w tym dzieci. Według policji, mężczyzna był uzbrojony w nóż.

Do zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Vrutki w powiecie Martin, około 200 kilometrów od Bratysławy.

Uzbrojony w nóż mężczyzna wszedł do miejscowej szkoły i zaczął atakować pracowników. Jak poinformowała policja, śmiertelnie ugodzony został wicedyrektor placówki, która łączy przedszkole, szkołę podstawową oraz gimnazjum. Zmarła osoba miała kierować częścią gimnazjalną.

Według słowackiej policji ranne zostały cztery osoby, w tym dwoje dzieci – chłopiec i dziewczynka – oraz dwoje dorosłych. Przedstawicielka służb ratunkowych, cytowana przez portal tvnoviny.sk, podała z kolei, że napastnik ranił pięć osób. Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala w Martinie. Nie podano, w jakim są stanie. Portal tvnoviny.sk donosi, że jedno z dzieci ma rany kłute brzucha i klatki piersiowej, a drugie rany kłute szyi.

„Sytuacja pod kontrolą”

Policja poinformowała, że nożownik został zastrzelony przez funkcjonariuszy. „Sytuacja jest pod kontrolą” – zapewniają służby na Facebooku. Według policji napastnik to 22-letni mężczyzna, według wstępnych informacji absolwent szkoły. Miał dostać się do budynku głównym wejściem, wyważając drzwi.

– Pracownicy szkoły chcieli go zatrzymać, ale mężczyzna użył noża, który miał przy sobie. Śmiertelnie godził zastępcę dyrektora, zranił także woźnego. Następnie wpadł do najbliższej klasy, gdzie według wstępnych informacji, ranił nauczyciela i dwoje dzieci – przekazał gen. Milan Lučanský szef słowackiej policji. Jak dodał, uciekającego z miejsca zbrodni napastnika próbował powstrzymać woźny. W tym czasie policja, która otrzymała zgłoszenie telefoniczne o zdarzeniu, dotarła już do szkoły.

W trakcie próby aresztowania napastnik bronił się przed funkcjonariuszami wymachując nożem. Policjanci unieszkodliwili nożownika oddając w jego stronę strzały. Mężczyzna zmarł. Kilku funkcjonariuszy zostało ranionych odłamkami – poinformowała policja.

Motywy ataku młodego mężczyzny nie są znane.

Policja zapewnia, że śledztwo jest prowadzone w różnych kierunkach, a sprawca działał sam. Na miejsce tragedii wysłana została specjalna grupa psychologów, którzy rozmawiali z dziećmi i ich rodzicami. Kondolencje rodzinie ofiary złożyli prezydent Zuzana Czaputova i premier Igor Matovicz.

Szkoły na Słowacji ponownie otwarto 1 czerwca w ramach znoszenia restrykcji wprowadzonych w związku z pandemią.

ŹródłoReuters, tvnoviny.sk, PAP
0 0 vote
Article Rating