Co najmniej trzy osoby zginęły na Sardynii w wyniku powodzi spowodowanych przez ulewne opady deszczu, a dwie na razie uznaje się za zaginione. Nagrania z jednej z miejscowości pokazują rwącą wodę i błoto na ulicach.

Mieszkańcy włoskiej wyspy zmagają się z gwałtowną pogodą od piątku. W sobotę 28 listopada ulewy wywołały powodzie w miejscowości Bitti w prowincji Nuoro. To północna część Sardynii.

Jak podaje Reuters, zginęły co najmniej trzy osoby. Wszyscy stracili życie po zalaniu ich samochodu.

Siła wody zniszczyła drogi i przewracała auta.

Apel o „maksymalne środki ostrożności”

Burmistrz prowincji Nuoro Andrea Soddu ostrzegł przed „szczególnie intensywnymi” opadami i zaapelował do mieszkańców, aby podjęli „maksymalne środki ostrożności”. Władze ewakuowały część mieszkańców terenów nizinnych.

Jeden z reporterów lokalnej gazety „La Nuova Sardegna” zamieścił w mediach społecznościowych nagranie pokazujące przepływającą przez ulice rwącą wodę i błota.

Czerwone alarmy

Na Sardynii obowiązują alerty meteorologiczne najwyższego stopnia przed opadami deszczu i burzami. Istnieją obawy przed powodziami w pobliskich miejscowościach Torpe i Galtelli.

Niebezpiecznie może być też w innych częściach Włoch, gdzie wydano ostrzeżenia drugiego i pierwszego stopnia przed burzami i silnym wiatrem.

 

Źródło: BBC News, Reuters, ENEX
5 1 vote
Article Rating