Wulkan Manaro zagraża wyspie Ambae, wchodzącej w skład Republiki Vanuatu. Pył wydobywający się z krateru zniszczył zapasy żywności i zanieczyścił wodę. Mieszkańcy są przygotowani do ewakuacji. Wszyscy mają opuścić wyspę do końca maja.

Manaro – wulkan na wyspie Ambae (inna nazwa Aoba) – ponownie dał o sobie znać. Jego aktywność zmusiła rząd Vanuatu do ogłoszenia we wtorek stanu alarmowego. W czwartek rozpoczęto ewakuację wyspy, zamieszkanej przez prawie 11 tysięcy osób. Wszyscy mają wyjechać do końca maja, prawdopodobnie na stałe – podał rząd.

Trwają negocjacje między władzami kraju a właścicielami ziemi na wyspach Maewo i Pentecost, położonych w bezpiecznej odległości od wulkanu. Tam mają trafić wysiedleni z Ambae.

Przerażeni mieszkańcy

Wyrzucany z krateru popiół pokrył już przeważającą część wyspy. Miejscami warstwa pyłu sięga 30 centymetrów. Ludzie odczuwają trudności z oddychaniem i podrażnienia skóry. Opadający popiół zniszczył także zapasy żywności i zanieczyścił źródła wody.

Mieszkańcy są przerażeni i niecierpliwie czekają na możliwość wyjazdu – opowiadała jedna z nich, Nadia Kanegai, w rozmowie z nowozelandzkim portalem RNZ Pacific.

– Popiół przesłonił niebo i zapadła ciemność. Ludzie musieli pozostać w domach, nie mogli wyjść na zewnątrz – relacjonowała kobieta. – Wulkan uwolnił też gazy. Ludzie się boją – dodała.

Na wyspie działają przedstawiciele organizacji humanitarnych. Jeszcze w tym tygodniu mają przybyć oddziały wojska, aby pomóc w przeprowadzeniu masowej ewakuacji.

Zdjęcie satelitarne pyłów wypuszczanych przez Manaro z 9 kwietnia 2018

Ofiary

Lindsay Ford, prezes organizacji humanitarnej Rotary International z wyspy Norfolk, poinformował o przynajmniej czterech zgonach związanych z aktywnością wulkanu w ciągu ostatnich dni.

Utrzymywany jest trzeci w pięciostopniowej skali poziom zagrożenia. Oznacza to, że w każdej chwili może dojść do poważnej erupcji.

Obszar jest bardzo aktywny

Wulkan Manaro często daje o sobie znać, uchodzi za jeden z najaktywniejszych na świecie. W ciągu ostatniego półtora wieku do erupcji dochodziło co 10-50 lat.

83 wyspy, które wchodzą w skład Republiki Vanuatu, znajdują się na obszarze regularnie nawiedzanym przez huragany. Ponadto usytuowane są na granicy pacyficznego pierścienia ognia, czyli bardzo aktywnego sejsmicznie regionu, który otacza Ocean Spokojny. W regionie tym znajdują się 452 wulkany i występuje ok. 90 proc. wszystkich trzęsień ziemi na świecie.

Źródło: TVNMeteo, AccuWeather.com, vmgd.gov.vu, The Guardian