Ciała niebieskie w Kosmosie mają to do siebie, że są bardzo odległe i niezwykle fascynujące. Wystarczy przejrzeć dowolną bazę zdjęć dowolnej agencji kosmicznej, by się o tym przekonać. Opublikowane przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) zdjęcie marsjańskiego bieguna południowego to jeden z wielu dowodów, że Wszechświat potrafi hipnotyzować swoją urodą.

Biegun południowy Marsa

Marsjański biegun południowy do złudzenia przypomina wnętrze filiżanki z kawą, do której ktoś wlał mleko i niedokładnie wymieszał. „Kosmiczne cappuccino”stanowi jednocześnie dowód na obecność wody na czwartej, licząc od Słońca, planecie Układu Słonecznego, co stwierdzono ponad 10 lat temu.

Odzyskany urok

Zdjęcie wykonał Mars Express Orbiter (MEO) okrążający Czerwoną Planetę od przeszło 12 lat. Opublikowaną przez ESA fotografię udostępniono już 17 grudnia 2012 roku.

Jednak urodę „nie zawsze czerwonej Czerwonej Planety” można podziwiać dopiero teraz, po obróbce przez Bill’a Dunforda który przywrócił zdjęciu tzw. prawdziwe kolory. Dokonał tego posiłkując się danymi dostępnymi w Naukowym Archiwum Planetarnym Europejskiej Agencji Kosmicznej.

 

Dziurawe „cappuccino”

Kadr „kosmicznego cappuccino” to licząca miejscami do 3 km pokrywa zamrożonej wody i dwutlenku węgla na południowym biegunie Marsa. Mimo że obszar wygląda na „gładki”, naukowcy zwracają uwagę, że w rzeczywistości jest „dziurawy jak ser szwajcarski” i na pewno nie jest płaski. Jest jednocześnie stałym „elementem krajobrazu”, choć jego grubość się zmienia.

– Gdy na Marsie w tej części planety zaczyna się zima, pokrywy miejscami przybywa. Gdy jednak temperatura się podnosi, ta dodatkowa warstwa zanika – wyjaśniają eksperci Europejskiej Agencji Kosmicznej.

 

Malowniczy wpływ basenu Hellas

Rejon Marsa, który do złudzenia przypomina wnętrze filiżanki z niedokładnie wymieszaną kawą i mlekiem, znajduje się w odległości około 150 km od geograficznego bieguna południowego tej planety. Badacze przypuszczają, że jest to spowodowane ukształtowaniem geograficznym jej powierzchni.

Za czynnik decydujący o takim, a nie innym położeniu pokrywy uważa się basen uderzeniowy Hellas, największy krater na powierzchni Marsa. Obiekt o głębokości 7 km i szerokości 2300 km ma realny wpływ na kierunek wiatrów występujących na planecie.

Polecane: