Policja wyjaśnia okoliczności ataku nożem w Bytomiu. Rannych zostało kilka osób. Miało do tego dojść w jednym z mieszkań. Mężczyzna wpadł w furię i rzucił się na cztery osoby z nożem w ręku. Cztery osoby zostały ranne w tym dwie w stanie ciężkim trafiły do szpitala.

Zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło około 3-ciej w nocy 27 maja w budynku wielorodzinnym w Bytomiu. Na daną chwilę ustalamy przebieg całego zdarzenia – mówi Aleksandra Nowara, rzeczniczka śląskiej policji.

Wkrótce wystąpią średniej siły szczyty oddziaływań magnetycznych oraz jeden silny szczyt

Policjanci otrzymali zgłoszenie przed godziną 3-cią w nocy o awanturze domowej. Na miejsce zadysponowano służby w tym karetkę pogotowia. Na miejscu policjanci zastali cztery osoby z licznymi ranami na całym ciele. Wśród poszkodowany jest dwóch nastolatków w wieku 15 i 19 lat. A także dwie osoby dorosłe przed 50 rokiem życia. Jak udało się ustalić ofiary są ze sobą spokrewnione.

– W tej chwili ustalamy, czy sprawca całego zdarzenia jest także wśród poszkodowanych, czy był to ktoś niezwiązany z ofiarami – dodaje Nowara.

Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu, w nocy trafiła jedna z poszkodowanych osób.

– Kobieta w średnim wieku została przywieziona do nas około 3 nad ranem z licznymi ranami kłutymi na całym ciele. Błyskawicznie trafiła na blok operacyjny. Operacja trwała wiele godzin i zakończyła się niedawno. Kobieta przebywa teraz na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jest stan jest określany jako ciężki – poinformowała Iwona Wronka, rzeczniczka szpitala.

 

 

Źródło: rmf24, dziennik zachodni
0 0 votes
Article Rating