Tylko jednej nocy na ulicach Chicago od kul zginęło osiem osób. Jedną z ofiar jest policjantka. Jej partner ze służby walczy o życie w szpitalu.

Noc z soboty na niedzielę (7/8 sierpnia) okazała się tragiczna dla mieszkańców Chicago. W strzelaninach ranne zostały 62 osoby, a osiem spośród nich zmarło. Tylko od początku miesiąca w stolicy stanu Illinois od kul zginęły 32 osoby.

 

Chicago. Policjantka zastrzelona na służbie

Na jednej z ulic West Englewood patrol zatrzymał do kontroli drogowej samochód, w którym znajdowały się trzy osoby. Podczas standardowych czynności jedna z nich otworzyła ogień.

Jak donosi „Chicago Tribune”, w ataku zginęła 29-letnia policjanta, która pełniła służbę od dwóch lat, a jej partner został ciężko ranny i walczy o życie w Centrum Medycznym Uniwersytetu Chicago.

– Nasze serca bolą z powodu tej straty – mówiła burmistrzyni Lori Lightfoota.

– Przychodzą do pracy gotowi biec w stronę niebezpieczeństwa, w kierunku strzału. I są gotowi poświęcić swoje życie, aby ocalić życie obcych – dodawał nadinsp. Davida Browna, oddając hołd swoim podwładnym.

Co ważne, wszystkie trzy osoby, które brały udział w ataku na funkcjonariuszy, zostały zatrzymane.

Tragiczna noc w Chicago. Wiele ofiar strzelanin

Śmierć funkcjonariuszki to nie koniec tragicznych wydarzeń w Chicago.

„W niedzielę przed godziną drugą nad ranem zginął także 24-letni mężczyzna przewieziony do Northwestern Memorial Hospital. Został trzykrotnie postrzelony w brzuch w Near South Side” – podaje Polska Agencja Prasowa.

Z kolei w barze na Far South Side zginął 37-letni mężczyzna. Rannych zostało pięć innych osób.

Wśród postrzelonych tej nocy znaleźli się nie tylko dorośli, ale także nastolatkowie.

Średniej siły szczyty oddziaływań magnetycznych wystąpią między 8-10 sierpnia oraz 15 sierpnia, silny szczyt wystąpi 9 i 11 sierpnia

 

Źródło: Reuters
0 0 votes
Article Rating