Co najmniej 122 ofiary śmiertelne pochłonęła burza tropikalna Usman, która w sobotę przeszła nad Filipinami – poinformowały w czwartek władze. Wcześniej informowano o co najmniej 85 zabitych. 28 osób uznano za zaginione.

Powodzie i lawiny błotne spowodowane przez Usmana zmusiły do ucieczki ponad 300 tysięcy mieszkańców Filipin. W prowincji Camarines Sur w regionie Bicol na południu wyspy Luzon ogłoszono stan klęski żywiołowej.

Są obawy, że ostateczna liczba ofiar okaże się wyższa, ponieważ ratownicy wciąż jeszcze nie dotarli do najbardziej odległych miejscowości.

Mylili się

Filipińczycy uważali, że Usman nie wyrządzi poważnych szkód, ponieważ nie był tajfunem. Będąc depresją tropikalną, sprowadzał na wyspy porywy wiatru o prędkości nieprzekraczającej 61 kilometrów na godzinę. Spadło jednak tyle deszczu, że natarcie żywiołu odczuło około 130 tysięcy osób. Burza wywołała komplikacje w dostawach energii elektrycznej oraz komunikacji powietrznej, lądowej i morskiej.

Na Filipiny dociera co roku 15-20 tajfunów w porze deszczowej, która zwykle rozpoczyna się w maju lub czerwcu i kończy się w listopadzie lub grudniu.

 

 

 

Źródło: PAP, tvnmeteo