Hiszpański statek towarowy przewożący nawozy przełamał się na pół po tym, jak uderzył w falochron u południowo-zachodnich wybrzeży Francji. Załogę na ląd przetransportowano za pomocą helikopterów.

Hiszpański statek towarowy przewożący nawozy przełamał się na pół po tym, jak uderzył w falochron u południowo-zachodnich wybrzeży Francji, niedaleko hiszpańskiej granicy. Załogę na ląd przetransportowano za pomocą helikopterów.

Jak poinformowali francuscy urzędnicy, do wypadku statku Luno doszło w środę przed południem. Prawdopodobnie z powodu bardzo silnego wiatru i awarii silnika jednostka wpadła na falochron i przełamała się na pół.

Załogę ewakuowano na ląd z pomocą helikopterów. Jak poinformował burmistrz miasteczka Anglet, które znajduje się najbliżej miejsca wypadku, nikomu nic się nie stało.

 

Kłopoty z silnikiem

– Wszystkich ewakuowaliśmy. Członkowie załogi są cali i zdrowi, trafią do szpitala na rutynowe badania – powiedział Jean Espilondo, burmistrz Anglet.

Kapitan Luno jeszcze przed wypadkiem sygnalizował kłopoty z silnikiem.

Nie wiadomo, jaki ładunek nawozów wiózł statek.

Z jednostki wycieka paliwo, ale według służb, póki co nie ma zagrożenia ekologicznego.

Źródło: Reuters, tvn24