W Indonezji w prowincji Moluki Północne doszło do bardzo silnego trzęsienia ziemi. Według Amerykańskiej Służby Geologicznej miało magnitudę 7.1. Odwołano ostrzeżenie przed tsunami.

Według informacji Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS) do trzęsienia ziemi w Indonezji o magnitudzie 7,1 doszło w czwartek 14 listopada o godzinie 16.18 UTC. Hipocentrum znajdowało się na głębokości 45 kilometrów, a epicentrum 138 kilometrów na północny zachód od Kota Ternate.

Amerykańskie służby wydały ostrzeżenie przed możliwością powstania tsunami, ale około godziny 18.30 zostało zniesione.

– Najprawdopodobniej tsunami nie uderzy w ląd, ale musimy być czujni – mówił Rahmat Triyono, urzędnik indonezyjskiej agencji geofizycznej, w rozmowie z lokalnymi mediami. Dodał, że do tej pory nie ma informacji o zniszczeniach.

Wstrząsy odczuwalne były na wyspie Sulawesi. Jeden z mieszkańców relacjonował, że jego dom się trząsł. – Trzęsienie było bardzo silne i trwało przez jakiś czas. Wciąż czujemy wstrząsy, ale słabsze – relacjonował.

 

Pacyficzny Pierścień Ognia

Indonezja znajduje się na wyjątkowo aktywnym sejsmicznie obszarze – w rejonie Pacyficznego Pierścienia Ognia. Rocznie w tym kraju notowanych jest około siedmiu tysięcy wstrząsów, choć w zdecydowanej większości są one słabe i nie wyrządzają poważniejszych szkód.

Silne oddziaływanie magnetyczne wystąpi we wtorek 12 listopada, może wystąpić silne trzęsienie ziemi, najbardziej zagrożone rejony to Meksyk i Japonia, średniej siły oddziaływania będą między 10-17 listopada


Tak zarejestrowały trzęsienie ziemi polskie sejsmometry.

Źródło: Reuters, USGS