Dramat w miejscowości Komarno w pobliżu Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku. Najpierw znaleziono tam kobietę z raną postrzałową szyi. 59-latki nie udało się uratować. Później w pobliskim domu policjanci odnaleźli także ciało 70-letniego mężczyzny, który również zginął po postrzale.

Do tragicznego odkrycia doszło w sobotę 6 czerwca po godzinie 20. Na jednej z posesji policjanci znaleźli 59-latkę z raną postrzałową. Na miejsce wezwano pogotowie, ale kobieta zmarła pomimo reanimacji.

Funkcjonariusze ustalili, że związek ze zgonem mógł mieć 70-letni sąsiad kobiety. Mundurowi weszli do domu Zbigniewa W., gdzie odkryli, że mężczyzna nie żyje. Obok niego znaleziono rewolwer. Sprawą zajęła się prokuratura.

Komarno to spokojna miejscowość, która leży tuż obok Jeleniej Góry.

Zbigniew W. był skonfliktowany ze swoją sąsiadką Krystyną Z. Prokuratura ustala teraz szczegóły ich relacji. – To był dziwak. Jednego dnia uprzejmy i miły, drugiego niesympatyczny i wulgarny – mówi nam jeden z mieszkańców Komarna. Drugi dodaje: – Kolekcjonował kamienie, który zbierał w górach. Może zachowywał się dziwnie, ale nikt nie spodziewał się, że może zabić. No i skąd miał broń?

To też wyjaśnia prokuratura. – Na razie nie mogę zdradzić szczegółów śledztwa. Dodam tylko, że mężczyzna wcześniej groził kobiecie, ale ta nie zgłosiła tego na policję – mówi prokurator Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Krystyna Z. zaś była normalną kobietą. We wsi część osób ją lubiła, a część mniej. Jak to zwykle bywa. Nikt nie wie, co się stało, że Zbigniew W. wziął pistolet i ją zastrzelił.

Kolejne w miarę silne szczyty oddziaływań magnetycznych wystąpią 5, 7, 8 i 9 czerwca

 

Źródło, źródło2: PAP
0 0 votes
Article Rating