Fruwające w powietrzu kawałki drewna, szmaty, gumowe baseny, elementy pokrycia dachów – w jednej chwili Librantowa dostała się w szpony żywiołu. Huraganowy deszcz, którego wycieraczki nie nadążały zbierać z szyb aut, zasłonił świat. Przejeżdżające tędy samochody przystawały, a miejscowi w pośpiechu zatrzaskiwali okna i zbierali co się dało z podwórek. Nie na wiele się to zdało.

W czwartek 24 czerwca chmury nadciągały nad Sądecczyznę już od wczesnego popołudnia.

Średniej siły szczyty oddziaływań magnetycznych wystąpią 23 i 28 czerwca, wystąpiły nietypowe pomiary jonosfery

Zbierało się na deszcz, ale co przezorniejsi szykowali się na prawdziwą ulewę. O ile w Nowym Sączu nic się nie działo do godziny 17, tak w Librantową żywioł uderzył z wielką mocą. Wywracały się drzewa, ławki, płoty. Deszcz wprost oślepiał.

Trąba powietrzna zrywała dachy. Najwięcej szkód wyrządziła w okolicach kościoła w Librantowej.

– To było straszne. Akurat przejeżdżałem przez Librantową, jak przechodziła tamtędy trąba powietrzna. Wszystko wirowało. Widziałem fragmenty dachów, gałęzie, siano. To trwało zaledwie kilka minut. Gdy już trąba powietrzna przeszła, ukazał się straszny obraz. Zerwane dachy, powalone na drogę drzewa, zerwane linie energetyczne.

Żywioł dał się we znaki również mieszkańcom Koniuszowej, gdzie trąba powietrzna zerwała kilkanaście dachów.

– Nasi strażacy interweniują na terenie całego powiatu, gdzie są powalone drzewa i zerwane linie energetyczne. Najwięcej szkód żywioł wyrządził w Koniuszowej i Librantowej, gdzie przeszła trąba powietrzna. Uszkodzonych jest kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt dachów – powiedział Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

Co najmniej kilkadziesiąt uszkodzonych dachów – to wstępne szacunki skutków trąby powietrznej, jaka przeszła nad Librantową i Koniuszową. Nad całą Sądecczyzną szaleje wiatr, lecą grudy gradu. Wicher łamie drzewa, zrywa linie energetyczne.

Miejsca, gdzie wystąpiły trąby powietrzne w Polsce i w Czechach dzieli odległość 280 km

Czechy – Trąba powietrzna przeszła przez Morawy, setki domów uszkodzone, nawet 150 osób rannych – to była masakra [Video]

 

Źródło: sadeczanin.info
0 0 votes
Article Rating