Znów wystąpiła dość nietypowa sytuacja z sejsmiką planety, którą kilka razy w ciągu ostatnich 10 lat już Wam opisywałem.

Animacja informacyjna pokazująca antypody, czyli miejsce po przeciwnej stronie Ziemi.

W sobotę 23 stycznia zaczęły występować wstrząsy sejsmiczne w Grenadzie w Hiszpanii, w nocy 26 stycznia wystąpił wzrost ilości wstrząsów i przede wszystkim wzrosła ich siła.

Od 23 stycznia wystąpiły już 143 wstrząsy sejsmiczne w Grenadzie, których magnitudy sięgają 4.4 w skali Richtera.

Antypody

W niedzielę 24 stycznia, 19900 km dalej (antypody) w Rotorua w Nowej Zelandii również wystąpiła seria 7 wstrząsów sejsmicznych.
Głębokości od 4 do 10 km, magnitudy do 5.2 w skali Richtera.

 

Wstrząsy w Nowej Zelandii znajdują się prawie dokładnie po drugiej stronie Ziemi względem wstrząsów w Hiszpanii. Prawie, ponieważ różnica to zaledwie 103 km.

Poniżej połączone linią dwa ogniska wstrząsów.

Kolejną ciekawostką jest to, że gdy połączymy te dwa ogniska wstrząsów sejsmicznych, linia przejdzie w pobliżu miejsca, gdzie 23 stycznia o 23:37 UTC wystąpiło silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 6.9 na Antarktydzie, o czym pisałem:

Bardzo silne trzęsienie ziemi w okolicach Wyspy Króla Jerzego na Antarktydzie, magnituda 7.1, zaledwie 30 minut później ziemia zatrzęsła się w Chile, magnituda 5.8

Reasumując to ciekawe zjawisko

23 stycznia po południu nastąpił gwałtowny wzrost ilości wstrząsów w Hiszpanii – do tego momentu było ich niewiele. Kilkanaście godzin później wystąpiło silne trzęsienie ziemi na Antarktydzie, a po kolejnych kilkunastu godzinach – po drugiej stronie planety – wystąpiła seria wstrząsów sejsmicznych w Nowej Zelandii. W Hiszpanii nadal ziemia się trzęsie.

 

Wstrząsy w Nowej Zelandii wywołały lokalnie strach

Ponad 3000 osób zgłosiło odczucie wstrząsu na stronie GeoNet od czasu, gdy uderzył o 7.57 rano.

„Wielkie trzęsienie ziemi tutaj w Rotorua. Największe, jakie czułem od lat. Wciąż się trzęsę” – powiedziała Trish Bailey 1 NEWS. 

Po trzęsieniu nastąpiły wstrząsy wtórne o sile 4,9 w skali Richtera o godzinie 8.12 rano na tym samym obszarze, na głębokości pięciu kilometrów, a także kilka kolejnych wstrząsów. 

Bruce Berry z Rotorua powiedział, że wraz z ojcem i siostrą odczuwał drżenie, „największe z nich trwało tak długo, że nie sądziłem, że się skończy”.

 

Strach również w hiszpańskiej Grenadzie

To była niespokojna noc dla mieszkańców Grenady w Hiszpanii. Późnym wieczorem we wtorek zadrżała tam ziemia. Mieszkańcy nie bacząc na godzinę policyjną, ogłoszoną w związku z pandemią COVID-19, wyszli z domów, niekiedy zabierając swój dobytek, by spędzić noc pod gołym niebem. Niektórzy nie odważyli się wrócić do siebie i nocowali w autach.

Najliczniejsze wstrząsy – o magnitudzie 4,4 – zanotowano w nocy z wtorku na środę w gminie Santa Fe, gdzie dotychczas potwierdzono niewielkie zniszczenia w kilku budynkach mieszkalnych.

Wstrząsy odczuwalne były też w kilku innych prowincjach Andaluzji, a także w położonym na południowym wschodzie regionie Murcji.

 

„Wszystko zaczęło się ruszać”

Wiele osób uciekło ze swoich domów, by spędzić noc pod gołym niebem pomimo godziny policyjnej obowiązującej z powodu pandemii COVID-19. Niektórzy zabierali ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy w walizkach.

– Kończyliśmy się uczyć, byliśmy już po kolacji i nagle rozległ się hałas. Pierwszym razem nie byliśmy tak przestraszeni, ale w krótkim czasie usłyszeliśmy to jeszcze cztery razy – opowiadali mieszkańcy.

– Byliśmy w domu, jedliśmy kolację i wszystko zaczęło się ruszać […] Ściany i podłoga drżały. I balkon –dodawali niektórzy.

Trzęsienie wystraszyło także dzieci.

– Bardzo płakałam, to było coś, czego nigdy nie czułam –mówiły.

Część mieszkańców Grenady zdecydowała się na nocleg w swoich autach.

 

Plan ratunkowy

Z informacji hiszpańskich mediów wynika, że choć z powodu nocnych wstrząsów podziemnych nie ucierpiała żadna osoba, to jednak rząd wspólnoty autonomicznej Andaluzji uruchomił plan ratunkowy na wypadek stwierdzenia ofiar bądź strat materialnych.

Hiszpański Instytut Geograficzny oszacował, że od grudnia 2020 roku w prowincji Grenada wystąpiło już ponad 200 podziemnych wstrząsów. Przypomniał, że największe trzęsienie ziemi wystąpiło w tym regionie w 1884 roku, kiedy zginęło blisko 900 osób.

 

Źródło1, źródło2: LosyZiemi.pl
3 6 votes
Article Rating