Niezidentyfikowany jak dotąd sprawca wjechał samochodem w dwóch strażników Kapitolu. Funkcjonariusze odnieśli obrażenia, przy czym jeden z nich został ugodzony nożem. Obu przewieziono do szpitala. Postrzelony przez policję sprawca nie żyje – poinformowały służby. Później doniesiono też o śmierci jednego z rannych strażników. Z powodu zagrożenia okoliczne ulice zostały zamknięte.

Podejrzany wjechał samochodem osobowym w funkcjonariuszy, po czym wysiadł z pojazdu i rzucił się na nich z nożem – przekazała na konferencji prasowej Yogananda Pittman, pełniąca obowiązki szefa policji Kapitolu.

Poinformowała, że strażnicy odpowiedzieli ogniem w kierunku napastnika, który potem zmarł w wyniku doznanych obrażeń. Dodała, że dwóch funkcjonariuszy zostało rannych, jeden z nich zmarł. Wcześniej służby donosiły, że wszyscy trzej trafili do szpitali.

Szef policji: to nie akt terroryzmu

– Wydaje się, że zdarzenie nie ma związku z terroryzmem, ale oczywiście będziemy kontynuować dochodzenie – powiedział szef waszyngtońskiej policji Robert Contee.

Dodał, że motywy działania sprawcy oraz jego tożsamość nie są na razie znane.

– Musimy przeprowadzić śledztwo, by dojść do sedna. Bez względu na to, czy atak był wycelowany w organy ścigania, czy kogoś innego, mamy obowiązek rozwiązać tę sprawę – powiedział Contee.

Jak donosi agencja Reutera, ulice wokół Kapitolu oraz znajdujące się w pobliżu budynki biurowe zostały ewakuowane i zamknięte, a w okolicy rozmieszczono liczne siły policyjne oraz żołnierzy Gwardii Narodowej. Nad miejscem zdarzenia pojawił się także helikopter.

O godzinie 14.45 czasu miejscowego (20.45 w Polsce) policja zapewniła jednak, że sytuacja jest już opanowana i nie ma zagrożenia.

„Trudny czas”

– Od 6 stycznia przeżywamy niezwykle trudny czas – przekazała na piątkowej konferencji prasowej policja Kapitolu.

Reuters przypomina, że dopiero niedawno władze w Waszyngtonie zaczęły demontować drut kolczasty z ogrodzenia wokół Kapitolu, umieszczony po szturmie zwolenników Donalda Trumpa z 6 stycznia.

Szczyt średniej siły oddziaływań magnetycznych wystąpi w piątek 2 kwietnia około południa

 

ŹródłoReuters, CNN
0 0 votes
Article Rating