Dwaj strażacy zginęli w sobotę na skutek spowodowanego zapewne wyciekiem gazu wybuchu i pożaru w piekarni w centrum Paryża – podały francuskie władze. Szef hiszpańskiego MSZ poinformował, że trzecią ofiarą śmiertelną eksplozji jest obywatelka Hiszpanii. Według służb obrażenia odniosło 47 innych osób, z których 10 jest w ciężkim stanie.

„Jestem głęboko poruszony śmiercią trzech osób w wybuchu w Paryżu, wśród których był także obywatel Hiszpanii” – napisał w mediach społecznościowych minister Josep Borrell. Agencja Reutera sprecyzowała, że trzecią ofiarą jest Hiszpanka, która razem z mężem odwiedzała Paryż w celach turystycznych.

Wcześniej władze informowały o czterech zabitych, w tym o dwóch strażakach i dwóch osobach cywilnych, ale później wycofały tę informację jako błędną.

– Na tym etapie możemy powiedzieć, że eksplozja wygląda na wypadek, zapewne spowodowany wyciekiem gazu – powiedział przedstawiciel paryskiej prokuratury Remy Heitz.

Jak dodał, strażacy zostali wezwani na miejsce w związku z wyciekiem gazu. Gdy już się tam znaleźli, nastąpił wybuch, który wywołał pożar.

Według rzecznika straży pożarnej Erica Moulina jeden ze strażaków po eksplozji na kilka minut został uwięziony pod gruzami, a fala uderzeniowa rozeszła się na cztery pobliskie ulice w promieniu około 100 metrów. – Przeszukujemy wszystkie miejsca (w okolicy), żeby sprawdzić, czy są inne ofiary – dodał.

Jak zrelacjonował Moulin, stan trzech rannych jest krytyczny i chodzi w tym przypadku wyłącznie o cywilów.

Dokładną przyczynę zdarzenia ma ustalić wszczęte w tej sprawie dochodzenie.

Eksplozja i pożar

Do wybuchu i pożaru kamienicy doszło około godziny 9 na ulicy Trevise w IX dzielnicy miasta, czyli w północnej części paryskiego śródmieścia. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać uszkodzony, płonący budynek, a także wybite szyby i zniszczone pojazdy stojące na ulicy.

Siła eksplozji była tak duża, że w kamienicy zawalił się strop pomiędzy parterem i pierwszym piętrem, relacjonował dziennikarz Radia RFI Piotr Muszyński.

Na miejsce przybyło ponad 200 strażaków, którzy po kilkudziesięciu minutach ugasili pożar. Ewakuowane zostały okoliczne budynki.

Wybuch przed protestami

Do incydentu doszło w dniu, w którym władze Paryża i wielu innych miast Francji przygotowują się na kolejną, dziewiątą falę protestów zorganizowanych przez ruch „żółtych kamizelek”. Do pilnowania porządku władze skierowały w kraju ok. 80 tys. funkcjonariuszy.

 

Źródło: PAP, Reuters, Le Figaro, The Telegraph, tvn24