9-letnia Lily-Fay Parfitt bawiła się na podwórku, kiedy zaatakowałlabrador. Lekarze założyli jej na twarzy 230 szwów. Przyznają, że obrażenia, jakich doznała, będą miały olbrzymi wpływ na jej życie.

Dziewięcioletnia Lily-Fay Parfitt została zaatakowana przez psa podczas zabawy z braćmi i kuzynami (zdj .: Kennedy News and Media)

Lily-Fay bawiła się ze swoimi braćmi oraz kuzynami na farmie cioci w PulboroughWielkiej Brytanii. Na sąsiednim podwórku siedział labrador. Był przywiązany, ale udało mu się oswobodzić i rzucił się na 9-latkę. Do zdarzenia doszło 20 września około 19-tej czasu lokalnego.

Mama Lily-Fay powiedziała, że ​​labrador „rzucił się na córkę” (zdj .: Kennedy)

Lily zważyła psa, zatrzymała się i odwróciła zaciekawiona w jego stronę. Nie zrobiła w jego stronę nawet jednego kroku. Nie prowokowała go. Pies wyrwał się i rzucił prosto na nią – relacjonowała matka dziewczynki w rozmowie z „The Sun”. Usłyszałam tylko przeraźliwy krzyk – dodała.

Pies odgryzł dziecku część górnej wargi i połowę policzka, pozostawiając na twarzy dziewczynki makabryczne rany.

Lekarze założyli jej 230 szwów po zewnętrznej i wewnętrznej stronie policzka i na wargach. Dziewczynka straciła górne żeby, ma strzaskaną szczękę oraz opuchnięty język.

Rany Lily wciąż się goją. Lekarze nie są w stanie powiedzieć, jaki wpływ obrażenia będą miały na zmysły dziecka, na przykład na smak czy słuch.

Rodzina 9-latki usunęła z domu wszystkie lustra. Nie chce, by dziewczynka musiała na siebie patrzeć. Przynajmniej do czasu, gdy będzie mogła zostać poddana chirurgii plastycznej.

Dziecko, jak pisze „The Sun”, przyszło w swoim życiu już 103 operacje i zabiegi chirurgiczne. Dziewczynka urodziła się bowiem z wadą wrodzoną układu moczowego, tak zwaną nerką podkowiastą.

Między 21 a 24 września wystąpią w miarę silne oddziaływania magnetyczne, analiza przesunięć dobowych cykli magnetycznych


 

Źródło: metro.co.uk