Wyniki testu sondy Voyager 1 wprawiły naukowców w osłupienie. Okazuje się, że wyłączone od 37 lat silniki odrzutowe wciąż są sprawne i działają bez zarzutu. Dzięki temu misja sondy w przestrzeni międzygwiezdnej może być o dwa lub trzy lata dłuższa.

Sondę Voyager 1 wystrzelono 5 września 1977 roku. Obecnie to najdalej działający statek kosmiczny. Na początku tego roku znajdował się w odległości ponad 21 miliardów kilometrów (144,37 au) od Słońca. To też najszybszy obiekt kosmiczny stworzony przez człowieka. Dzięki technice przyspieszania w polu grawitacyjnym mijanych planet (tak zwanej huśtawce grawitacyjnej) może rozpędzać się do prędkości ponad 65 tysięcy kilometrów na godzinę bez konieczności używania paliwa.

Pierwotnym celem Voyagera 1 było zbadanie Jowisza i Saturna oraz ich księżyców. Po zakończeniu eksploracji sondę skierowano do zbadania najdalszych obszarów heliosfery, czyli obszaru wokół Słońca, w którym ciśnienie wiatru słonecznego jest silniejsze niż oddziaływanie wiatrów galaktycznych. 16 grudnia 2004 roku sonda znalazła się w odległości 94,01 au od Słońca i przekroczyła heliopauzę – czyli granicę płaszcza i całej heliosfery, gdzie zaczyna dominować ciśnienie materii międzygwiezdnej. Do tej pory nie dotarła tam żadna inna sonda.

 

Nieużywane od 37 lat

Teraz zespół naukowców pracujących z Voyagerem 1 postanowił przetestować cztery silniki odrzutowe, które przez 37 lat były nieużywane. Zespół musiał przeanalizować dane sprzed dziesięcioleci i przyjrzeć się przestarzałemu oprogramowaniu. Silniki udało się odpalić.Przez 19 godzin i 35 minut naukowcy czekali na sygnał potwierdzający z anteny Deep Space Network w Kalifornii. Ku zaskoczeniu – test powiódł się w pełni. Teraz naukowcy mogą korzystać z niemal nowych czterech odrzutowych silników, które działają całkowicie bezproblemowo. Dzięki temu funkcjonowanie sondy może być o dwa lub trzy lata dłuższe.

 

Dalsze plany

Naukowcy uważają, że skoro test silników odrzutowych poszedł tak dobrze, to podobny należy przeprowadzić na silnikach Voyagera 2. Ta sonda ma przejść heliopauzę w ciągu kilku najbliższych lat.

 

 

 

Źródło: thelifehacker.org, tvnmeteo